Strona główna Poród Znieczulenie porodu. Jak rodzić bez bólu?

Znieczulenie porodu. Jak rodzić bez bólu?

0 296
Znieczulenie porodu. Jak rodzić bez bólu?

Strach przed porodem towarzyszy prawie wszystkim ciężarnym. Lęk przed nieznanym albo wręcz przeciwnie – przed znanym już rodzajem bólu sprawia, że niemal każdej przyszłej mamie przychodzi do głowy myśl o znieczuleniu. Czy warto się na nie zdecydować i co wiąże się z jego zastosowaniem?

Jakie znieczulenie przy porodzie?

Rodzaje znieczulenia przy porodzie dzielimy na naturalne i farmakologiczne.

Znieczulenie naturalne obejmują szereg metod, takich jak:

  • odpowiednie techniki oddychania,
  • poród w wodzie,
  • masaż wykonywany przez osobę trzecią,
  • przytłumienie światła czy włączenie odprężającej muzyki.

Trzeba jednak przyznać, że sposoby te mają bardzo małą skuteczność w uśmierzaniu bólu. Dlatego mówiąc o rzeczywistym znieczuleniu, zwykle mamy na myśli znieczulenie zewnątrzoponowe. Dzięki tej metodzie zablokowane jest przewodzenie bodźców bólowych z macicy do mózgu, przy zachowaniu zmysłów dotyku i możliwości poruszania się.

Procedura założenia znieczulenia zewnątrzoponowego

Kiedy rozwarcie szyjki macicy osiąga 3-4 cm, a rodząca decyduje się na przyjęcie znieczulenia, lekarz najpierw znieczula jej skórę w dolnej części pleców. Kolejny krok to umieszczenie cewnika w przestrzeni zewnątrzoponowej. Cewnik, czyli 1-milimetrową rurkę, zakłada się przy pomocy igły. Kolejny krok to podanie środków znieczulających przez tę właśnie małą rureczkę. Podczas wkłuwania oraz podawania leków rodząca musi przyjąć odpowiednią, pochyloną pozycję i uważać, by się nie poruszyć.

Jedna dawka tak podanych leków starcza na około dwie godziny porodu – jeśli w tym czasie dziecko nie przyjdzie na świat i akcja porodowa nie zmierza ku końcowi, podaje się kolejną „porcję”.

Zagrożenia związane ze znieczuleniem zewnątrzoponowym

Ciężarne bardzo często obawiają się podjęcia decyzji o przyjęciu znieczulenia. Czy słusznie?

– Pacjentki boją się przede wszystkim powikłań. Na wstępie trzeba zatem wyjaśnić, że każde działanie medyczne wiąże się z pewnym ryzykiem. Także ciąża i sam poród. Nawet pobranie krwi do badań na zwykłą morfologię.

Powikłania po znieczuleniu zewnątrzoponowym (ZOP -ie) są naprawdę bardzo rzadkie. W dzisiejszych czasach mamy świetnie wyszkolonych lekarzy anestezjologów, którzy doskonale dają sobie radę w najtrudniejszych technicznie warunkach. Najczęstszym skutkiem ubocznym znieczulenia są bóle głowy. Dziecku praktycznie nic nie grozi, a często nawet przy znieczuleniu szyjka rozwiera się lepiej i sam poród dla dziecka nie jest tak męczący. Oczywiście zdarzają się też powikłania neurologiczne, ale dochodzi do nich niezwykle rzadko, raz na kilkadziesiąt tysięcy porodów. Warto też dodać, że to, czego najbardziej obawiają się rodzące – czyli uszkodzenie kręgosłupa, jest praktycznie niemożliwe. Rdzeń kręgowy chroniony jest trzema oponami, a cewnik pozostaje na zewnątrz.

Koniecznie trzeba też wyjaśnić mit na temat niekorzystnego wpływu leków znieczulających na dziecko. Takie teorie nie mają żadnego uzasadnienia medycznego. Leki podawane są w bardzo małych dawkach, ponadto nie przedostają się do krwiobiegu matki i dziecka. Z tych samych względów dziecko od razu po porodzie można karmić piersią – wyjaśnia dr Magdalena Malinowska z Kliniki Krakowskiej w Krakowie.

Przeciwwskazania do znieczulenia

Niestety, czasem – mimo tego, że rodząca prosi o znieczulenie, nie można go podać.

– Istnieją pewne przeciwwskazania do znieczulenia. Przykładem są wady i choroby kręgosłupa, które uniemożliwiają wkłucie, zaburzenia krzepliwości krwi albo zakażenia skóry w tej okolicy. Raczej nie wykonuje się także znieczulenia, jeżeli pacjentka ma już za sobą cięcie cesarskie – wyjaśnia dr Magdalena Malinowska z Kliniki Krakowskiej w Krakowie.

Znieczulenie płatne czy bezpłatne?

Kwestia, która w wielu przypadkach wpływa na ostateczną decyzję, to ta związana z opłatami za znieczulenie. Warto dodać, że choć od 2013 roku bezpłatne przeprowadzenie znieczulenia zewnątrzoponowego przysługuje każdej rodzącej, to w wielu szpitalach uznawano zabieg za świadczenie dodatkowe (na prośbę rodzącej) i w związku z tym pobierano wysokie opłaty.

Na drodze interpretacji przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stwierdzono, że pobieranie takich opłat jest niezgodne z prawem.

Pamiętaj: masz prawo do bezpłatnego znieczulenia – nawet, jeśli w wybranej placówce otrzymujesz inne informacje.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz