Strona główna Zdrowie 5 naturalnych sposobów na odporność dziecka

5 naturalnych sposobów na odporność dziecka

5 naturalnych sposobów na odporność dziecka

W okresie jesienno – zimowym fraza „jak wzmocnić odporność dziecka” jest jedną z najpopularniejszych, jakie wpisujemy do internetowej wyszukiwarki. Jednocześnie cały czas jesteśmy bombardowani poradami znajomych albo… reklamami środków na wzmocnienie odporności malca. Które z tych wszystkich informacji rzeczywiście warto wykorzystać?

Problem nawracających infekcji u dzieci jest wieloaspektowy – z jednej strony po prostu pragniemy, aby maluchy były zdrowe, z drugiej ich ciągłe chorowanie i nasze zwolnienia odbijają się na naszej pozycji w pracy i mogą narażać na nieprzyjemności. Na szczęście, istnieje kilka dobrych sposób na zadbanie o odporność dziecka.

Temperatura, ubieranie, hartowanie

Na początek – hartowanie. Wielu rodziców zapomina o tym bardzo ważnym aspekcie budowania odporności, skupiając się tylko na diecie albo tylko na podawaniu suplementów. Ignorujemy też kwestie ubierania dziecka czy utrzymywania właściwych temperatur w pomieszczeniach. Jak wspierać układu odpornościowego dziecka?

  • Nie przegrzewaj!

Wielkim błędem jest przegrzewanie dziecka – według niektórych specjalistów, mniej zagrażające dla dziecka jest jego lekkie zmarznięcie, niż spore przegrzanie.

Dzieci, które jeszcze nie chodzą, ubieramy o jedną warstwę ubrań więcej, niż siebie (tylko o jedną warstwę!). Biegające maluchy ubieramy już tak, jak siebie samych. Rodzicom czasem wydaje się, że półtoraroczniak to jeszcze „takie maleństwo” i ubierają go bardzo grubo. A przecież taki malec sporo biega, przez co jest mu jeszcze cieplej. Szybko robi się zatem spocony, a stąd już krótka droga do infekcji.

Unikanie przegrzewania dotyczy też temperatur w domu. W wielu mieszkaniach 23 czy 24 stopnie to standard, a przecież najzdrowsza dla organizmu jest temperatura 18-20 stopni (i to samo dotyczy pokoju dziecka).

  • Hartuj

Hartowanie zwiększa odporność dziecka. Dlatego nie powinniśmy unikać spacerów, gdy na dworze jest „średnia” pogoda. Oczywiście siarczysty mróz czy mroźny, przenikliwy wiatr nie są dobrymi warunkami do wędrówek. Ale już przejściowa mżawka czy przymrozek z całą pewnością nie powinny nam i dziecku zaszkodzić.

Warto tutaj wyjaśnić kwestię, która od długiego czasu pozostaje sporna, a która dotyczy znaczenia chłodnych rączek czy karku dziecka. Omawia ją lek. med. Ilona Chudzik, w trakcie specjalizacji z pediatrii, pracownik Kliniki Chorób Nerek i Nadciśnienia Dzieci i Młodzieży, dyżurujący w przychodni „Aksamitna” w Gdańsku:

Chłodne rączki czy nóżki nie są oznaką tego, że maluchowi jest zimno. Są to dystalne części ciała i ich niższa temperatura jest normą, a wynika z niedojrzałości min. układu krążenia. Aby mieć pewność, że dziecko jest prawidłowo ubrane należy sprawdzić temperaturę karku dziecka, powinien on być ciepły i suchy.

Dieta – jak wpływa na odporność dziecka?

Bardzo często mówimy o wpływie zdrowej diety dla ogólnie pojętego zdrowia dziecka, jego kondycji fizycznej czy rozwoju psychicznego. Na odporność dziecka i jej budowanie ma ogromny wpływ właściwa dieta.

W przypadku niemowląt ważne jest oczywiście regularne karmienie piersią. Nie każdej mamie się to udaje, dlatego wówczas należy wybrać możliwie najlepsze mleko modyfikowane. Najlepiej oczywiście porozmawiać o właściwym wyborze z pediatrą.

Niezmiernie ważne jest właściwe rozszerzanie diety, gdy dziecko jest już na to gotowe. Na pewnym etapie życia dziecka mleko mamy przestaje już po prostu wystarczać.

Odporność dziecka – starszaka jest wzmacniania także przez dobrze zbilansowaną dietę. Jeśli będzie ona składała się z warzyw, owoców, chudego mięsa, ryb i zboża to nasza pociecha będzie regularnie otrzymała pełen zestaw witamin i substancji odżywczych, koniecznych do skutecznej walki z wirusami.

Oczywiście pomóc mogą również naturalne metody – podawanie dziecku czosnku, cytryny, soku z malin czy miodu. Nie musimy jednak sięgać po te środki tylko wtedy, gdy już widzimy objawy przeziębienia. Niech goszczą w naszym domu jako regularne składniki diety.

Suplementy – tak czy nie?

Wielu lekarzy słyszy padające z ust rodziców pytanie – „Czy podawać dziecku suplementy diety?”, „Czy suplementy diety wzmocnią odporność dziecka?” Trudno się temu dziwić wobec licznych reklam, które obiecują powstanie wspaniałej i natychmiastowej odporności dziecka. Co jednak sądzą o tym specjaliści? 

– Suplementy diety nigdy nie zastąpią zdrowego trybu życia, choć wrażenie z reklam telewizyjnych może być nieco inne. Trzeba pamiętać, że jeśli dieta dziecka jest zbilansowana nie ma potrzeby dostarczania mu dodatkowych witamin! Co więcej, nie nie tylko ich brak, ale również przedawkowanie szkodzi – a o to przy suplementacji nie jest trudno – wyjaśnia lek. med. Ilona Chudzik.

Pamiętajmy o… higienie!

Na koniec warto wspomnieć o czymś, co wydaje się oczywiste… ale wcale takie nie jest. Mianowicie, chodzi o higienę, która stanowi bardzo ważny punkt ochrony przed infekcjami. Częste i dokładne mycie rąk ciepłą wodą i mydłem jest bardzo skuteczne, o ile będziemy stosować je częściej niż trzy razy dziennie. Przed posiłkiem, po posiłku, po przyjściu z przedszkola i pracy, po spacerze czy kontaktach z innymi – w tych wszystkich sytuacjach warto przypominać sobie i dziecku o wizycie w łazience.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz