Strona główna Rodzice Starania o dziecko – co robić, gdy są bezowocne?

Starania o dziecko – co robić, gdy są bezowocne?

1 406
Starania o dziecko - co robić, gdy są bezowocne?

Niepłodność to problem, z którym boryka się wiele par. Miesiące starań nie przynoszą upragnionego rezultatu. Przyczyn kłopotów z płodnością, a co za tym idzie – poczęciem dziecka – może być wiele. Co powoduje niepłodność i gdzie szukać pomocy, gdy szanse na rodzicielstwo wydają się nikłe? „Później” wcale nie musi oznaczać, że jest już „za późno” na dziecko.

Kiedy martwić się o płodność?

Od dłuższego czasu staracie się o dziecko, ale testy ciążowe miesiąc w miesiąc nie przynoszą dobrych wieści? Blisko 20 procent kobiet i mężczyzn w Polsce ma kłopoty z poczęciem potomstwa. To oznacza, że co piątą parę może dotyczyć problem niepłodności, coraz częściej są to ludzie młodzi i zdrowi.

Jeśli więc przez dwanaście miesięcy regularnego współżycia (2-3 razy) w tygodniu nie udało się zajść w ciążę, należy udać się do lekarza, by zdiagnozować przyczynę. Kobietom po 30. roku życia zaleca się  konsultację z ginekologiem już po 6 miesiącach bezskutecznych starań o dziecko. Dlaczego? Po 25 roku życia u kobiety spada liczba komórek jajowych. Po 35 roku życia ich liczba bywa niewystarczająca do zapłodnienie bez medycznego wsparcia.

– Niepłodność dotyczy w takim samym stopniu kobiet, jak i mężczyzn. W większości przypadków mamy do czynienia z ograniczoną płodnością, którą można wyleczyć farmakologicznie, niezbędne są jednak specjalistyczne badania, które pozwolą na znalezienie przyczyny – mówi dr n. med. Dariusz Mercik, specjalista ginekologii i położnictwa z Kliniki Leczenia Niepłodności Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Zdiagnozowana niepłodność nie musi być jednak wyrokiem dla par.

– W Gyncentrum stosujemy specjalistyczne leczenie, które przywraca parom szansę na marzenia o dziecku – dodaje lekarz.

Wizyta w klinice leczenia niepłodności

Podczas pierwszej wizyty lekarz z pewnością przeprowadzi wywiad medyczny. Jakich pytań powinniście się spodziewać?

Specjalista zapyta o:

  • Ogólny stan zdrowia
  • Obecność chorób w rodzinie
  • Ilość poronień
  • Regularność cyklu miesiączkowego
  • Sposób odżywiania
  • Tryb życia (bowiem długotrwały stres, brak aktywności fizycznej lub nadmierna aktywność, palenie papierosów czy nadużywanie kofeiny wpływają na płodność).

Ponadto lekarz zapewne przeprowadzi standardowe badanie ultrasonografem (USG). Kolejnym krokiem będzie zlecenie wykonania specjalistycznych badań, jak:

  • Badania hormonalne (oparte na badaniu krwi, najważniejsze będzie sprawdzenie poziomu AMH; zwykle równocześnie wykonuje się FSH, LH, estriadol, PRL, antyTPO i testosteron z SHBG)
  • Badanie hormonów tarczycy
  • Badanie hormonów steroidowych
  • HSG
  • Histeroskopia
  • Laparoskopia
  • Badanie kariotypu (badanie genetyczne)
  • Badanie nasienia mężczyzny (w tym test MAR)/

Wyniki pozwolą obrać odpowiednią strategię leczenia.

Co powoduje niepłodność?

Wiele czynników może być przyczyną niepłodności, począwszy od wieku, poprzez zdrowie, styl życia, dietę, po uwarunkowania genetyczne. Dlatego tak ważne jest postawienie trafnej diagnozy.

Niepłodność u kobiet

– Niepłodność może być spowodowana szeregiem czynników. Najczęstszą przyczyną wywołującą problemy z poczęciem dziecka są zaburzenia owulacji, przyczyny zdrowotne w tym tarczyca i przebyte dotychczas choroby, zdolność reprodukcji maleje z wiekiem. Każda kobieta posiada określoną na całe życie rezerwę jajnikową, dlatego najbardziej narażone na niepłodność są kobiety odkładające macierzyństwo na później, w przypadku, gdy kobieta zwleka z zostaniem matką. Znając poziom rezerwy jajnikowej jesteśmy w stanie pomóc zachować szanse na macierzyństwo gdy ta rezerwa jest już niska, a z różnych przyczyn kobieta nie ma planów macierzyńskich, np. zamrażając jej komórki jajowe – mówi dr Dariusz Mercik, ginekolog z Gyncentrum.

Stad niezwykle istotne jest badanie hormonalne. Kobiecie kompleksowo zleca się 4 badania poziomu hormonów – AMH, FSH, LH i estradiolu.

Jak sprawdzić płodność? – rezerwa jajnikowa a badanie AMH

Jest pierwszym i najbardziej miarodajnym z testów w diagnostyce i leczeniu niepłodności. Wynik AMH (ang. Anti-Mullerian Hormone) pozwala określić rezerwy jajnikowe kobiety, a tym samym ocenić, jakie szanse ma na poczęcie dziecka drogą naturalną, jak dalece i czy w ogóle może odkładać decyzje o macierzyństwie.

– AMH to proste badanie polegające na analizie krwi, dzięki któremu jesteśmy w stanie zdiagnozować u kobiety przyczynę problemów z zajściem w ciążę oraz poznać lepiej swoje możliwości. Jest to badanie, które każda kobieta powinna wykonać profilaktycznie przynajmniej raz w życiu. Pozwala ono bowiem na wczesne wykrycie problemów z płodnością, a co za tym idzie podjęcie w porę odpowiedniego leczenia. Badaniu mogą poddawać się już 20latki,bezwzględnie natomiast 30latki odkładające macierzyństwo – mówi dr n. med. Dariusz Mercik.

Na wynik badania AMH czeka się około dwóch tygodni, w niektórych klinikach, jak w Gyncentrum, można go poznać już po 20 minutach.

Niepłodność męska

Głównym winowajcą kłopotów z płodnością u mężczyzn jest układ odpornościowy. Organizm wytwarza przeciwciała, które niszczą własne plemniki. Mowa wtedy o niepłodności immunologicznej, którą stwierdza się wykonując badanie nasienia – prosty test MAR. Wynik, wspomagany komputerową analizą nasienie (SCA), pozwala określić ilość, ruchliwość, żywotność, budowę, DNA plemników mężczyzny a tym samym szanse na naturalne poczęcie dziecka.

Niepłodność nie przekreśla szans na macierzyństwo i tacierzyństwo. Często jednak trzeba zdać się na pomoc specjalisty i leczenie farmakologiczne. Jeżeli ono nie przynosi efektów lekarz może zaproponować inseminację lub metodę pozaustrojowego zapłodnienia in vitro.

KOMENTARZE: 1

  1. Nigdy nie sądziliśmy, że nas dotknie ten problem. Oboje z mężem jesteśmy zdrowi, młodzi (przed 30-tką), wykształceni, dobra praca etc. a jednak się nie udaje. Leczymy się w prywatnej klinice, na razie 3 próby iui bezskuteczne, jesteśmy zdesperowani i zdajemy sobie sprawę, że problem dotyka coraz więcej osób, choć nie wszyscy się do niego przyznają, raczej to temat tabu.

Dodaj komentarz