Strona główna Małe dziecko Zdrowie małego dziecka Jak rozpoznać autyzm u dziecka?

Jak rozpoznać autyzm u dziecka?

Jak rozpoznać autyzm u dziecka?

Choć o tej chorobie mówi się znacznie częściej niż kilkanaście lat temu, jej symptomy wciąż są dla rodziców niejasne. Często też nie wiemy, do kogo się zwrócić, gdy zauważamy nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Gdzie i kiedy szukać pomocy, gdy podejrzewamy autyzm u dziecka?

Czym jest autyzm?

Autyzm jest chorobą definiowaną jako całościowe zaburzenie rozwoju. Nieprawidłowości w funkcjonowaniu dziecka można zauważyć głównie w sferach związanych z komunikacją oraz relacjami społecznymi.

Niestety, przyczyny choroby wciąż nie są do końca znane. Kiedyś uważano, że winną zachorowania dziecka jest matka, która nie okazuje dziecku wystarczająco dużo uczuć – dzisiaj wiemy już, że to nieprawda.

Szczepienie a autyzm

Co jakiś czas pojawiają się nowe doniesienia medyczne na temat potencjalnych powodów zachorowań. Czasem sugerują one „winę” pożywienia, czasami genetyki albo czynników środowiskowych. W mniej wyspecjalizowanych źródłach – a dokładnie w opinii publicznej, jako przyczynę autyzmu wymienia się fakt szczepienia dzieci. Kwestia ta budzi liczne emocje.

– Teoria wiążąca autyzm z przebytym szczepieniem przeciw MMR (odrze, śwince i różyczce) powstała w latach 90-tych. Powodem miał być zawarty w szczepionkach, stabilizujący je związek rtęci zwany triomesalem. Co najbardziej istotne – liczne badania naukowe nie potwierdziły tych przypuszczeń. Autyzm nie powstaje na skutek zaszczepienia dziecka i z punktu medycznego nie ma co do tego wątpliwości. Niestety, do dziś istnieje grupa ludzi nie poddająca swoich dzieci szczepieniom profilaktycznym z obawy przed zachorowaniem na autyzm. Konsekwencją tego jest niepokojący wzrost zachorowań na groźne choroby – szczególnie na odrę.  Trzeba oczywiście podkreślić, że istotne są nie tylko same choroby, ale i ich powikłania – takie jak zapalenie mózgu i podostre zapalenie mózgu LESS. Ostatecznie niezaszczepienie dziecka może być pośrednią przyczyną jego śmierci – wyjaśnia dr Małgorzata Maj, lekarz rodzinny z polskiej przychodni Green Surgery w Londynie.

Teoria, która łączy fakt zaszczepienia dziecka z pojawieniem się objawów autyzmu, ma także podłoże „czasowe”. Termin szczepienia zbiega się bowiem z wiekiem dziecka, w którym można zauważyć pierwsze objawy choroby (uściślając, chodzi o szczepionkę  MMR (przeciw śwince, odrze i różyczce) podawaną w 13-14 miesiącu życia i późniejsze szczepienie przeciw DTP (błonica, tężec, krztusiec) , Hib (Haemophilus influenzae typu b)  i IPV (polio), które wykonywane jest około 18 miesiąca). Wielu rodziców niesłusznie łączy zatem fakt podania szczepionki i „wystąpienie” autyzmu. W rzeczywistości – mimo braku szczepienia, sygnały choroby i tak by się pojawiły.

Pierwsze objawy autyzmu – zdolności komunikacyjne

Znaczna część nieprawidłowości związanych z autyzmem dotyczy porozumienia się z otoczeniem. Co powinno zaniepokoić rodzica?:

  • Brak gaworzenia

Gaworzenie to wszystkie melodyjne dźwięki typu: „mamamama”, „bababa”. Jeśli dziecko ich nie wydaje albo wydaje zupełnie inne („khhh”, „ghhh”) i nie próbuje powtarzać dźwięków po rodzicach, to jest to sygnał niepokojący.

  • Opóźnienie mowy lub jej brak

Zdrowe, szesnastomiesięczne dziecko powinno już wypowiadać chociaż jedno słowo. Dwulatek – łączyć pojedyncze słowa w nieskładne jeszcze zdania. Jeśli maluch nieco odbiega od tych wytycznych – nie świadczy to jeszcze o problemie. Lekarze precyzyjnie określają jednak wyrażenie „nieznacznie”, „przyzwalając” dziecku na około sześciomiesięczny czas na nadrobienie zaległości. Jeśli jednak ponad dwuletnie dziecko nie mówi ani jednego słowa (albo posługuje się tylko trzema) to świadczy to o opóźnieniu w rozwoju mowy.

  • Brak wskazywania palcem

Jednym z ważniejszych aspektów komunikacji jest tzw. dzielenie wspólnego pola uwagi. Małe dziecko, które nie potrafi jeszcze mówić, szuka „sposobu” na komunikowanie się z otoczeniem. W okolicach ósmego – dziesiątego miesiąca życia „odkrywa”, że tym sposobem jest wskazywanie palcem. Automatycznie zwraca też uwagę na rzecz, którą ktoś w taki sposób pokazuje. Jeśli tak nie jest – dziecko patrzy nie na cel, a na palec wskazujący rodzica i nie pokazuje palcem niczego – mamy do czynienia z nieprawidłowym objawem.

  • Brak reakcji na własne imię

Automatyczne odwracanie głowy na dźwięk własnego imienia to także element komunikacji. Gdy roczne i ponadroczne dziecko wydaje się być głuche na wołanie (a jednocześnie zdaje się słyszeć wszystkie inne dźwięki), to jest to wystarczający powód, aby zwrócić się do lekarza.

  • Brak zainteresowania innymi dziećmi

Zupełnie naturalne jest, że roczne i dwuletnie dzieci bawią się bardziej obok siebie, niż ze sobą – nie potrafią bowiem jeszcze nawiązać głębszych relacji z rówieśnikami. Jednak wyraźne unikanie innych dzieci i izolowanie się, a także zupełny, wyraźnie odmienny brak zainteresowania rówieśnikami może być niepokojący.

Objawy autyzmu – pozostałe sfery

Objawy autyzmu są widoczne nie tylko w sferze komunikacji dziecka z otoczeniem. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

  • Nieprawidłowy kontakt wzrokowy

Dziecko z nieprawidłowym kontaktem wzrokowym patrzy bardziej „przez rodziców”, niż na nich, unika patrzenia prosto w oczy, badania wzrokiem emocji na twarzach innych. Zmuszane czy nakłaniane do patrzenia prosto w twarz, może nawet zacząć płakać.

  • „Dziwna” zabawa

Rodzice dzieci, u których podejrzewa się autyzm, bardzo często zauważają, że zabawa ich dzieci jest „inna”. Malec nie jeździ samochodem, ale np. kręci jego kółkami przez dziesięć minut. Dziewczynka nie karmi lalek, ale np. układa je obok siebie – kręcenie przedmiotami i układanie ich w rzędzie to zachowania typowe dla autyzmu.

  • Nietypowe pozy i zachowania

Uporczywe kręcenie się wokół własnej osi, przybieranie dziwnych póz, chodzenie na placach, kręcenie głową na boki – wszystkie te zachowania mogą wskazywać na występowanie zaburzeń.

  • Brak zabawy symbolicznej

Zabawa symboliczna to inaczej zabawa w udawanie. Rozmowy przez nieistniejący telefon, odgrywanie scenek, karmienie misia czy lalki – wszystko to powinno już robić dziecko przed ukończeniem 18-go miesiąca życia albo w okolicach tego wieku.

  • Brak naśladowania

Małe dziecko bardzo szybko spostrzega, jaką „frajdą” jest naśladowanie rodziców i szybko to wykorzystuje. Jeśli jednak malec wyraźnie nie chce naśladować, nie lubi zabaw w „pokaż, gdzie masz nosek” czy „a kuku”, nie lubi bawić się w naśladowanie min czy naszych zachowań – może być to powód do niepokoju.

Mity związane z autyzmem

Obecnie diagnozowanie autyzmu zachodzi znacznie wcześniej niż jeszcze kilka lat temu. Nie oznacza to jednak, że choroba zostaje wykryta odpowiednio szybko – zwykle postawienie diagnozy utrudnione jest przez szereg krążących w społeczeństwie mitów i związane z odwlekaniem wizyty u lekarza. W co nie powinniśmy wierzyć?

  • „Chłopcy mówią później, a Krzysiek od cioci Haliny to zaczął mówić nagle po piątych urodzinach”

Mit mówiący o „naturalnym opóźnieniu mowy” usypia czujność rodziców. A płeć dziecka nie ma znaczenia w kontekście opóźnień mowy. Każdy półtoraroczny maluch powinien mówić przynajmniej jedno słowo, a jako dwulatek – tworzyć proste zdania. Maksymalne „zaległości” mogą wynosić do pół roku.

  • Dzieci z autyzmem nie przytulają się”

Osoby, które nie mają do czynienia z autyzmem, często wyobrażają sobie chorych na autyzm jako osoby agresywne, odizolowane i zupełnie pozbawione potrzeby bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem. To oczywiście mylne przekonanie. Autystyczne dzieci również lubią się przytulać, uwielbiają również wszelkie zabawy polegające na ściskaniu, łapaniu, podrzucaniu.

  • Autyści nie mówią

Rzeczywiście, znaczna część dorosłych autystów to ludzie niemówiący w ogóle. Nie oznacza to jednak, że jeżeli dziecko mówi dwa słowa, to nie zagraża mu autyzm – ważny jest szereg objawów, a nie jeden wybrany. Niektórzy ludzie z autyzmem nie tylko mówią, ale posługują się nawet kilkoma językami. Nadal jednak nie potrafią dobrze komunikować się z otoczeniem.

Diagnoza

Diagnoza autyzmu u małego dziecka jest zadaniem trudnym – objawy choroby bywają różne u różnych dzieci i często mają inne nasilenie. Może się zdarzyć, że malec, który mało mówi, rzeczywiście jest chory, ale może to też oznaczać problemy innego rodzaju (np. opóźnienie rozwojowe niemające związku z autyzmem albo niedosłuch).

Gdzie szukać pomocy?

Pod kątem zaburzeń związanych z autyzmem można zdiagnozować już kilkumiesięczne dziecko, chociaż najpewniejsza diagnoza to ta postawiona po drugim roku życia. Gdzie warto udać się z dzieckiem, u którego zauważamy nieprawidłowości?

Warto zacząć od lekarza pediatry, który najprawdopodobniej skieruje nas do neurologa i psychiatry dziecięcego. Można też udać się bezpośrednio do odpowiedniego ośrodka, w którym przyjmują lekarze i specjaliści zajmujący się tylko diagnozowaniem i terapią autyzmu u dzieci. Ośrodki takie przyjmują zarówno na NFZ, jak i prywatnie.

Doświadczeni „w boju” rodzice często radzą, by od razu skierować swoje kroki do specjalistycznego ośrodka. Niestety, wiedza na temat autyzmu wciąż jest na tak niskim poziomie, że czasem nawet lekarze pediatrzy wprowadzają rodziców w błąd, tłumacząc niepokojące zachowania dzieci ich młodym wiekiem. Jeżeli smyk jest faktycznie chory, to każdy tydzień zwłoki i brak terapii będzie działał na jego niekorzyść.

Leczenie

Niestety, autyzm jest jedną z niewielu chorób, o których przebiegu i rokowaniach można powiedzieć bardzo mało. Istnieją ośrodki, które mówią o 15% szansach na zupełne wyzdrowienie. W innych podkreśla się, że nie można „wyleczyć” dziecka z autyzmu i jeśli ktoś tego dokonał, to widocznie nie miał do czynienia z rzeczywiście chorym dzieckiem.

Niepodważalnym faktem jest jednak, że dzięki skutecznej terapii można znacząco wpłynąć na jakość życia dziecka. Oprócz konkretnej terapii, która ma na celu „nauczenie dziecka” życia w społeczeństwie, wielu rodziców stosuje także odpowiednią dietę – bezmleczną oraz bezglutenową.

–  Oczywiście, każda dobra dieta jest uzasadniona. Tak zwane „jedzenie śmieciowe” obfitujące w gluten, wysoce uczulające białka mleka krowiego czy transtłuszcze nie są wskazane dla nikogo. Ponieważ natura autyzmu nie jest dokładnie poznana i wiąże się tę chorobę także z zaburzeniami natury immunologicznej, powstrzymanie się od podawania silnie alergizujących pokarmów ma głębokie uzasadnienie. Warto tego próbować – mówi dr Małgorzata Maj, lekarz rodzinny.

Nie czekaj – reaguj

Jeżeli w zachowaniu twojego dziecka zauważasz coś niepokojącego, nie zwlekaj i udaj się do odpowiedniej placówki. To trudne zadanie dla rodziców, którzy często spotykają się ze słowami: „Czepiasz się dziecka”, „Daj mu czas” czy „Nikt nic złego nie widzi, tylko ty”. Niemniej, to rodzice najwcześniej zauważają niepokojące objawy i tylko oni są odpowiedzialni za zdrowie swojej pociechy. Dlatego, jeśli czujesz, że coś jest nie tak – zaufaj sobie i przebadaj swoje dziecko.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz