Strona główna Małe dziecko Zdrowie małego dziecka Nadchodzi sezon na rotawirusy. Szczepić czy nie?

Nadchodzi sezon na rotawirusy. Szczepić czy nie?

Nadchodzi sezon na rotawirusy. Szczepić czy nie?

Rotawirusy spędzają sen z powiek zarówno rodzicom, jak i lekarzom. Statystyki są zatrważające – co roku choruje około 200 tysięcy dzieci poniżej piątego roku życia, z czego blisko 10 tysięcy trafia do szpitali. Każdy może mieć kontakt z tymi właśnie wirusami. Tym bardziej, że właśnie zbliża się „gorący” dla rotawirusów sezon, a droga zarażenia jest bardzo prosta.

Droga zarażenia rotawirusem

Rotawirusem można zarazić się w niezwykle łatwy sposób – wystarczy prosty kontakt dotykowy. Stąd też w przedszkolach, gdy zachoruje jedno dziecko, sale zabaw bardzo szybko pustoszeją – dzieci zarażają się nawzajem w błyskawicznym tempie.

Według specjalistów, najbardziej narażone na ciężką postać rotawirusa są dzieci w wieku od 6 miesiąca życia do około drugiego roku. Młodsze maluchy często chronione są przeciwciałami z mleka matki, natomiast w przypadku starszaków przebieg choroby jest już na tyle lekki, że w wielu wypadkach udaje się uniknąć hospitalizacji.

Wielu z nas zastanawia się, dlaczego właściwie tak rzadko mamy do czynienia z rotawirusami u dorosłych.

– Rotawirusy powodują szereg groźnych objawów u dziecka, jednakże należy podkreślić, że każda infekcja tymi drobnoustrojami powoduje narastanie odporności. Dlatego praktycznie nie spotykamy biegunek rotawirusowych u ludzi dorosłych. Często też zdarza się, że jeśli rodzic zaraża się od dziecka, to cały przebieg choroby polega na gorszym samopoczuciu przez jedno popołudnie, sporadycznie mogą pojawić się wymioty lub biegunka. Rzadko jednak w takich ilościach, które powodowałyby powstanie ryzyka odwodnienia organizmu – podkreśla dr Małgorzata Maj, lekarz rodzinny z polskiej przychodni Green Surgery w Londynie.

Objawy choroby i ryzyko odwodnienia

Pierwszym objawem zarażenia rotawirusem jest zwykle podwyższona temperatura ciała – u niektórych dzieci dochodzi nawet do gorączki o wysokości 39 stopni Celsjusza, jednak zwykle mówimy o około 38 stopniach.

Kolejny, charakterystyczny syndrom to pojawienie się gwałtownych wymiotów lub/i biegunki. To właściwie wszystkie już objawy choroby, chociaż bynajmniej nie oznacza to, że jest ona niegroźna.

W przebiegu zarażenia rotawirusem bardzo szybko może dojść do odwodnienia u dziecka. Malec oddaje nawet blisko dziesięć stolców na dobę (kał jest zupełnie wodnisty i „wytryskujący”), dodatkowo dziecko zwraca wszystko, co przyjmuje – w tym najmniejsze nawet ilości wody. W efekcie już w ciągu kilku godzin może dojść do zagrożenia zdrowia i życia malca.

Jak rozpoznać odwodnienie?

Wielu rodziców stara się przeczekać w domu najgorszy okres choroby, licząc na uniknięcie hospitalizacji. W przypadku niemowląt konieczna jest jednak natychmiastowa konsultacja lekarska (zwykle decyzja o pobycie w szpitalu jest tutaj konieczna).

Na wszelki wypadek warto też znać podstawowe symptomy odwodnienia:

  • suche i spierzchnięte usta o intensywnie czerwonej barwie
  • zapadnięte ciemiączko
  • „zgaszone” spojrzenie, dziecko jest apatyczne i senne
  • brak oddawania moczu (pieluszka dziecka jest sucha przez 3-4 godzin)
  • nierozprostowywanie się uchwyconego fałdu skóry dziecka (skóra przez dłuższą chwilę pozostaje w stanie po uchwyceniu)
  • płacz bez łez.

O szczegółowych wskazaniach do leczenia szpitalnego mówi dr Małgorzata Maj, lekarz rodzinny z polskiej przychodni Green Surgery w Londynie:

– Wskazaniem do hospitalizacji jest najczęściej niedająca się powstrzymać domowymi sposobami biegunka, często krwotoczna. Postępujące w jej przebiegu odwodnienie może się stać zagrożeniem dla życia. O leczeniu szpitalnym lekarz decyduje też, gdy dziecko zwraca każdy przyjmowany płyn – konieczne jest wówczas uzupełnienie elektrolitów w organizmie. Warto dodać, że wprowadzane coraz powszechniej w cywilizowanych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, darmowych szczepień, w znaczący sposób zmniejszyło ilość zachorowań a zaszczepione dzieci są praktycznie dożywotnio odporne na ten rodzaj wirusa.

Szczepienie przeciw rotawirusom

Niestety, w Polsce szczepienia przeciwko rotawirusom uznawane są za dodatkowe i nie są refundowane. Warto jednak zdecydować się na tego typu wydatek.

Trzeba przy tym pamiętać, że według rekomendowanego programu szczepień, pierwszą szczepionkę dziecko powinno otrzymać po ukończeniu 6 tygodnia życia i przed 12 tygodniem (najwłaściwszym rozwiązaniem jest podanie jej przy pierwszej wizycie szczepiennej). Ostatnia dawka powinna zostać podana do 24 albo 32 tygodnia życia (w zależności od wybranego preparatu).

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz