Strona główna Niemowlę Rozwój niemowlaka Raczkowanie – dlaczego tak ważne w rozwoju dziecka?

Raczkowanie – dlaczego tak ważne w rozwoju dziecka?

Raczkowanie – dlaczego tak ważne w rozwoju dziecka?

Raczkowanie wspomaga rozwój psychoruchowy niemowlęcia, korzystnie wpływa na jego mózg a także rozwój mięśni i kości. Dziecko raczkowania uczy się samo a rodzice wspomóc je mogą poprzez częste układanie na brzuchu. Czy jednak każde dziecko musi raczkować? Czy nieraczkowanie jest groźne?

Raczkowanie to ewolucyjna umiejętność

Raczkowanie, niezwykle istotne do rozwoju psychomotoryki u dziecka, jest stosunkowo nową ewolucyjnie umiejętnością. Dawniej w domach nie istniały podłogi w dzisiejszym rozumieniu, a w ich miejscu były klepiska, na których prócz piachu, brudu i resztek, znajdowały się także odchody gryzoni. Żadna matka nie kładła więc dziecka na podłogę a czas spędzało ono w kołysce lub na rękach. Dopiero, gdy umiało poruszać się dwunożnie, jego samodzielne przemieszczanie się stawało się możliwe. Podobnie nadal jest w krajach Afryki. Tam dzieci noszone są w chustach przez matki i żadne dziecko nie raczkuje po brudnej, niebezpiecznej ziemi.
W krajach rozwiniętych jest inaczej. Matki chętnie układają na brzuchu nawet noworodki, ponieważ wiedzą, że w ten sposób i raczkując, dziecko wzmacnia wszystkie partie mięśni.

Jak raczkowanie wpływa na rozwój dziecka?

Umiejętność raczkowania wytwarza w mózgu połączenia między lewą a prawą półkulą, których harmonijna współpraca odpowiada za logiczne myślenie a także ułatwia naukę czytania i pisania.

– Postępy w rozwoju ruchowym poszerzają zakres odbieranych wrażeń oraz wzbogacają życie uczuciowe malucha oraz jego rozwój emocjonalny. To wszystko wpływa na rozwój spoidła wielkiego mózgu, zwanego ciałem modzelowatym, kierującym procesami zarówno mowy jak i wyrażania emocji oraz procesów uczenia się – mówi dr Anna Czajka – Bełzneurolog z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie.

Zalety płynące z raczkowania to:

  • umiejętność utrzymywania równowagi,
  • poprawa sprawności ruchowej,
  • wzmocnienie mięśni,
  • nauka koordynowania wielu bodźców jednocześnie,
  • kształtowanie właściwie układu kostnoszkieletowego,
  • nauka poruszania się w przestrzeni, ocena odległości,
  • umiejętność przemieszczania pozwalająca na poznanie nowych miejsc i przedmiotów, co wspomaga rozwój intelektualny,
  • kształtowanie prawidłowego napięcia mięśni,
  • wspomaganie rozwoju widzenia (blisko – daleko),
  • koordynacja całego ciała,
  • stymulacja rozwoju mowy.

Dziecko raczkując, poznaje świat, jaki go otacza. Każdy stopień, zmiana podłoża, niewielka pochyłość czy wzgórze uświadamia mu jego różnorodność. Ponadto dziecko raczkując po dywanie, panelach, trawie, piasku doskonali zmysł dotyku. Raczkujące dziecko może dotrzeć tam, gdzie zechce, zaspokajając swoją ciekawość. Poznaje nowe przedmioty, miejsca. Uczy się swojego ciała. Gdy utknie, nauczy się, że jego ciało ma określoną wielkość. Nabiera zatem nowych doświadczeń. Metodami prób dowie się, że wstawanie pod stołem grozi uderzeniem w głowę, a raczkowanie na panelach jest trudniejsze niż na dywanie. Wzmacniając swoje mięśnie, nauczy się wstawać, by dosięgnąć do rzeczy jeszcze niedostępnych, a od tego już krok do samodzielnego chodzenia.

Rola rodzica – nie szkodzić raczkowaniu!

Niemowlęta zaczynają raczkować pomiędzy 7 – 12 miesiącem życia. Same opanowują tę umiejętność bez konieczności wsparcia rodziców. Przychodzi im to naturalnie wtedy, gdy są na to gotowe. Jedyne, co mogą zrobić rodziciele, to stworzyć odpowiednie i bezpieczne warunki, układać niemowlę już od pierwszych dni życia na brzuchu.

Pierwsze próby raczkowania malucha można wspomóc, układając go na nieśliskiej powierzchni, a więc na dywanie, wykładzinie czy matach piankowych. Malec musi bowiem złapać przyczepność.
Należy także zapewnić dziecku wygodne ubranie. Jeansy nie będą więc odpowiednie. Najswobodniej niemowlę czuje się w ubraniach luźnych, przewiewnych, niekrępujących ruchów. Pamiętać należy także, by podłoga była zawsze czysta a w zasięgu dziecka nie znajdowały się przedmioty stanowiące dla niego zagrożenie, a więc takie, które może połknąć, skaleczyć się nimi czy na siebie przewrócić.

W zakresie nauki raczkowania rodzice niewiele mogą pomóc. Można zachęcać dziecko do przemieszczania, wskazując mu atrakcyjne przedmioty, zabawki. Sam proces podjęcia przez dziecko raczkowania jest naturalny.

Pomocy! Dziecko nie raczkuje…

Zgodnie ze statystykami około 10% dzieci nie raczkuje. Dzieci w różny sposób próbują się przemieszczać – czołgają się, turlają, przesuwają na pupie. Niektóre niemowlęta od razu wstają i trenują trudną sztukę nauki chodzenia dwunożnego. I choć raczkowanie jest korzystne dla rozwoju malucha, nie martw się, jeśli Twoje dziecko pomija ten etap. Ważne jest, że jego rozwój postępuje a ono próbuje innych sposobów poruszania się.

Powodem do niepokoju i wizyty u neurologa jest statyczność dziecka. Gdy Twój maluch nie jest ruchliwy, jest nietypowo spokojny, jego piąstki są zaciśnięte albo głowa wyraźnie przechylona stale w jedną stronę, także podczas raczkowania, zasięgnij porady neurologa.

Bezpieczna przestrzeń to warunek konieczny

Raczkujący maluch powinien mieć zapewnione maksimum bezpieczeństwa. Rodzice muszą zabezpieczyć dom tak, by niemowlęciu nie stała się krzywda.

Oto kilka wskazówek, jak stworzyć dziecku bezpieczną przestrzeń:

  • zabezpiecz gniazdka elektryczne – kup specjalne zaślepki,
  • jeśli masz w domu schody – kup bramkę uniemożliwiającą dostanie się dziecku na nie,
  • usuń z zasięgu dziecka wszystkie drobne przedmioty, które mogłoby połknąć,
  • środki czystości i lekarstwa ustaw wysoko, daleko od rąk dziecka,
  • zachowaj czystość podłogi,
  • schowaj kable i baterie,
  • w miarę możliwości przymocuj meble do ścian.

Ważnym aspektem bezpieczeństwa malucha jest także jego wychowanie. Nigdy nie jest za wcześnie na uczenie dziecka zasad. Samo zabezpieczenie kontaktów nie rozwiązuje sprawy. Tłumacz maluchowi, dlaczego nie może grzebać w gniazdku. Nigdy nie wiesz, kiedy zrozumie, co do niego mówisz, a być może właśnie raczkowanie sprawi, że stanie się to szybciej niż myślisz.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz