Strona główna Poród Połóg Wszystko, co musisz wiedzieć: połóg

Wszystko, co musisz wiedzieć: połóg

Wszystko, co musisz wiedzieć: połóg

O czym myśli większość kobiet przed terminem porodu? O porodzie oczywiście! Temat połogu wrzucamy zwykle do worka „jakoś to będzie, byle urodzić”. Warto jednak zmienić nastawienie i dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego szczególnego okresu. Połóg jest bowiem znacznie ważniejszy, niż sądzimy – nasze ciało „wraca do siebie” i potrzebuje uwagi.

Ile trwa połóg?

Połóg to okres sześciu tygodni po porodzie – czyli czas najintensywniejszego „cofania się” wszystkich zmian od momentu zajścia w ciążę oraz porodu. Najpopularniejszym sposobem podziału tego okresu jest dzielenie go na trzy etapy. Wiedza o każdym z nich pozwoli nam przygotować się na doświadczanie niektórych objawów, zareagować na nieprawidłowości i co się z tym wiąże – zachować większy spokój.

Pierwsza doba – dużo euforii i…dolegliwości

Pierwsza doba po porodzie jest zwykle pełna sprzecznych emocji i uczuć. Z jednej strony będziesz czuła niewiarygodną wręcz ulgę – twój maluch jest już obok, cały i zdrowy, a ty… najgorsze masz już za sobą! Z drugiej strony, szalejące hormony i fizyczne dolegliwości mogą powodować ogromny dyskomfort. Czego należy się spodziewać?

  • Ból w dole brzucha, klatce piersiowej, kroczu

Twoje ciało zostało poddane wielkiemu wysiłkowi, stąd odczuwanie bólu jest czymś zupełnie naturalnym. Powodem może być zwykłe napięcie mięśni lub rana w okolicy krocza (jeśli nacięcie było konieczne). Dodatkowo macica zaczyna się intensywnie kurczyć, co też jest nieprzyjemną dolegliwością.

  • Kłopoty z oddaniem moczu i wypróżnieniem się

Zgodnie z zaleceniem lekarzy młoda mama powinna oddać mocz w ciągu 6-8 godzin po porodzie. Jednak wiele kobiet nie czuje takiej potrzeby, a próby mogą być utrudnione przez obrzęk cewki moczowej albo pęcherza. Niemniej, musisz próbować jak najczęściej, a jeśli pojawią się problemy – porozmawiaj z lekarzem.

Na oddanie stolca „przysługuje” nieco więcej czasu – powinnaś się wypróżnić podczas pierwszych dwóch dni po porodzie. Część kobiet odczuwa duży strach na myśl o takim wysiłku, ale najczęściej niesłusznie. Pomocny może okazać się czopek.

  • Pojawienie się krwistej wydzieliny z dróg rodnych

To tzw. „odchody poporodowe”, które będą zmieniać swój kolor wraz z upływem kolejnych dni. Na początku może być ich naprawdę sporo, ale to się zmieni.

  • Bóle i obrzęk piersi

Piersi po porodzie mają ważne zadanie do wykonania, stąd możesz bardzo odczuwać ich intensywną pracę. Obrzęk, ból, napięcie – wszystko to spowodowane jest produkcją siary dla twojego malucha.

Tydzień po porodzie – na huśtawce hormonalnej

W ciągu pierwszego tygodnia po porodzie młoda mama musi zmagać się z zawirowania hormonalnymi – to z ich powodu często dochodzi do pogorszenia samopoczucia, czyli tzw. „baby blues”.

– Zmęczenie a nawet i wyczerpanie pierwszymi dniami po porodzie mogą doprowadzić do apatii, do niechęci zajmowania się dzieckiem. Jednak winę za to ponoszą także wahania hormonalne. Przede wszystkim zdecydowanie spada poziom estradiolu oraz progesteronu, a wzrasta ilość produkowanej prolaktyny – organizm potrzebuje tych zmian, aby „dojść do siebie” oraz wykarmić maluszka. Stąd bardzo ważne jest, aby wspierać młodą mamę w podejmowaniu codziennych obowiązków – pamiętajmy, że jej organizm wykonuje naprawdę sporo pracy – mówi dr Magdalena Malinowska z Kliniki Krakowskiej w Krakowie.

Oczywiście zmiany hormonalne to nie wszystko. Warto też przygotować się na:

  • zmiany wydzieliny z dróg rodnych (przyjmują one brunatną barwę)
  • nawał pokarmu – mówimy o nim, gdy organizm nagle zaczyna produkować bardzo duże ilości mleka. W efekcie malec może mieć trudności z ssaniem (pierś jest bardzo nabrzmiała), a same piersi są bolesne i napięte
  • bóle głowy
  • zmęczenie
  • bóle mięśni związane z noszeniem dziecka
  • lekkie pobolewanie w okolicy krocza i brzucha (ale już nie intensywny ból uniemożliwiający chodzenie!)

Do sześciu tygodni po porodzie

W ciągu kolejnych tygodni po urodzeniu dziecka wydzielina z pochwy będzie zmieniać barwę – najpierw na różową i w końcu na żółtą. Ten ostatni kolor jest znakiem, że niedługo będziesz mogła cieszyć się suchością w okolicach intymnych.

Niektóre kobiety mogą zauważyć u siebie popuszczanie moczu, zwłaszcza przy kaszlu, śmiechu czy kichaniu. Nie martw się – najprawdopodobniej wystarczy intensywne ćwiczenie mięśni Kegla, aby sytuacja uległa znacznej poprawie.

Możesz odczuwać większe zmęczenie oraz rozdrażnienie, chwilami pojawi się też bezradność. Na szczęście twoje samopoczucie będzie się stopniowo poprawiać.

Zapalenie piersi – niepokojące objawy połogu

Wiele dolegliwości występujących w okresie połogu nie stanowi żadnego zagrożenia dla młodej mamy. Czasem jednak pojawiają się nietypowe symptomy, które świadczą o stanie zapalnym albo innych nieprawidłowościach w przebiegu okresu poporodowego. Kwestie te wyjaśnia dr Magdalena Malinowska z Kliniki Krakowskiej w Krakowie:

– Bardzo często w połogu dochodzi do zapalenia piersi. Dzieje się to pod wpływem tak zwanego nawału pokarmu i pewnego „niezgrania się” relacji matka – noworodek w dziedzinie karmienia. Innymi słowy, dziecko je zbyt mało lub chce jeść więcej, niż matka jest w stanie wyprodukować. Zapaleniu piersi towarzyszy obrzęk gruczołu, jego zaczerwienienie, złe samopoczucie i wreszcie gorączka, która może przekroczyć 40 stopni C. Drugim newralgicznym miejscem jest macica, może się źle zwijać albo też zawarte w niej resztki poporodowe mogą dawać krwawienie i również gorączkę. Każdy z tych stanów wymaga wizyty u lekarza – wyjaśnia ekspert.

Dlaczego wizyta u ginekologa jest konieczna?

Bezwzględnym zaleceniem lekarskim jest kontrola ginekologiczna po sześciu tygodniach od porodu. Nie wolno go lekceważyć.

– Patronażowa wizyta położnej w domu to nie wszystko! Dopiero lekarz ocenia, jak goi się rana po nacięciu krocza lub po cięciu cesarskim. Sprawdza, czy macica zwija się prawidłowo oraz ocenia piersi. Są pewne zaburzenia, których kobieta sama w domu nie jest w stanie u siebie zauważyć. Poza tym taka wizyta to idealny moment na porozmawianie o antykoncepcji – warto z tego skorzystać – mówi dr Malinowska.

 

 

 

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz