Strona główna Przedszkolak Zdrowie przedszkolaka Lamblioza, czyli choroba brudnych rąk

Lamblioza, czyli choroba brudnych rąk

Lamblioza, czyli choroba brudnych rąk

Lamblioza jest powszechną chorobą pasożytniczą. Dotyka głównie przedszkolaków. Niewystarczające zachowanie higieny, jedzenie niemytych owoców i warzyw, a także zabawy w piaskownicy mogą być źródłem zarażenia. Łatwość przenoszenia się pasożytów z jednego dziecka na drugie powoduje, że w przedszkolach i żłobkach, wskaźnik zachorowania może wynosić nawet 90%. Leczenie powinno dotyczyć wszystkich dzieci i dorosłych, którzy mieli kontakt z zarażonym.

Lamblie – co to takiego?

Lamblioza jest wysoce zaraźliwą chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez pierwotniaka Giardia lamblia, potocznie zwanego lamblią. W Polsce jego nosicielem jest ok. 3 % społeczeństwa. Odsetek ten większy jest wśród dzieci i wynosi nawet ok. 20%, a w placówkach zbiorowych, gdzie występują lamblie, sięga nawet 90%. Najbardziej zagrożone są dzieci w wieku 3-4 lat. Przyczyną częstszej zachorowalności wśród maluchów jest przede wszystkim łatwość zarażenia oraz brak wystarczającej higieny. Wiadomo bowiem, że dzieci w placówkach typu przedszkola, żłobki czy domy dziecka nie przywiązują wielkiej wagi do higieny, a opiekunki nie są w stanie dopilnować, by każde dziecko umyło dokładnie ręce lub by nie zjadło odrobiny piasku z piaskownicy. A to są właśnie drogi, którymi brzdąc może się zarazić lamblią.

Lamblie występują w dwóch postaciach: aktywnej jako trofozoit oraz w postaci cysty.

  • Trofozoit bytuje w jelicie cienkim i drogach żółciowych.
  • Cysty zaś, wydalane są z kałem i to one stanowią główne zagrożenie, gdyż poprzez ich spożycie, pasożyt przedostaje się do organizmu. Cysty lamblii mogą znajdować się na niemytych owocach lub innych pokarmach, na których siadały muchy, które miały wcześniej z nimi kontakt.

Lamblie mogą znajdować się także w kale kotów i psów, stąd posiadanie zwierzęcia w domu, powinno być połączone z naturalnym nawykiem zachowania wysokiej higieny. Lamblioza nazywana jest „chorobą brudnych rąk”. Nazwa ta odzwierciedla łatwość, z jaką można się zarazić tą chorobą pasożytniczą. Wystarczy, że dziecko, które na podwórku miało kontakt w cystami lamblii np. w piaskownicy, zasiadło do jedzenia bez dokładnego umycia rąk. Co więcej, wszystko czego dziecko dotknie, staje się potencjalnym zagrożeniem, gdyż wystarczy, że na zabawce została cysta i już kolejne dziecko bawiące się nią ulega zarażeniu.

Objawy lambliozy nie są charakterystyczne – jak je rozpoznać?

Lamblioza nie daje natychmiast oczywistych objawów. Tylko ok. 10 % zarażonych przejawia symptomy zachorowania. Są one bardzo różnorodne ze względu na szerokie działanie lamblii. Lamblie bytują w jelicie cienkim, przywierając do niego, co powoduje szereg uciążliwości z tym związanych, takich jak bóle i wzdęcia brzucha, utrata wagi, biegunka a czasem nawet nietolerancja laktozy. Zdarza się, że występują objawy alergiczne, które są  związane z uszkodzeniem kosmków jelitowych i większą przepuszczalnością jelit. Oznacza to, że do krwi przedostają się antygeny, mogące powodować na przykład zmiany skórne.

Drogi żółciowe, jeśli zakażone są lambliami, mogą dawać objawy bólowe (szczególnie po posiłkach), kolkowe, powodować nudności, wymioty, a czasem być przyczyną wystąpienia żółtaczki. Zdarzają się także przypadki podrażnienia trzustki.
Objawami, często niewiązanymi od razu z lambliozą, są te ze strony układu nerwowego. Lamblie produkują bowiem toksyny, które poprzez wpływ na układ nerwowy, powodują  u dzieci płaczliwość, drażliwość, zdenerwowanie, niespokojny sen, uczucie stałego zmęczenia, trudności w nauce, bóle głowy, brak apetytu.

Charakterystycznym symptomem zarażenia pasożytami jest męczący suchy kaszel pojawiający się w nocy, który nie jest związany z przeziębieniem.

Dlaczego lamblioza jest trudna do zdiagnozowania?

Obecność lamblii w organizmie sprawdza się przede wszystkim poprzez badanie kału. Niestety, cysty lamblii mogą w pojedynczym badaniu pozostać niewykryte. Stąd też, przy podejrzeniu ich występowania, zleca się co najmniej trzykrotne jego badanie.

– Trofozoity lamblii produkują antygen, który może być wykryty w tak zwanych testach immunoenzymatycznych. Ich wskaźnik czułości jest dość wysoki – mówi dr Anna Czajka – Bełz z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. – Podejrzenie występowania zarażenia powinno budzić występowanie w badaniu morfologicznym krwi komórek kwasochłonnych, czyli eozynofili. Można również za pomocą sondy lub biopsji jelita cienkiego dokonać rozpoznania lambliozy. Nie są to jednak metody rutynowe ze względu na swoją inwazyjność.

Leczenie musi dotyczyć całej rodziny

Ze względu na cykl rozwojowy lamblii, leczenie może się opierać na podaniu dziecku jednego lub dwóch preparatów, a ich jednorazowa dawka może być niewystarczająca. Kurację powtarza się co 7 -14 dni. Należy podkreślić, że leki przeciwpasożytnicze nie są obojętne dla organizmu i obciążają szczególnie wątrobę. Przestrzeganie dawki ustalonej przez lekarza jest sprawą kluczową.
Leczeniem powinni być objęci wszyscy członkowie rodziny a także dzieci, z którymi zarażony maluch ma codzienny kontakt. W przeciwnym wypadku, będzie on nadal narażony na styczność z pasożytem. Niezwykle ważna w leczeniu jest dieta, która powinna być uboga w słodycze i cukry.

Lamblioza lubi nawracać

W sytuacjach obniżonej odporności czy występowaniu chorób układu pokarmowego, takich jak np. celiakia, lamblioza może dawać nawroty.
Lamblie produkują także tak zwane „fałszywe białka”, które „oszukując” limfocyty, doprowadzają do stworzenia ziarniaków, osadzających się na wątrobie, co powoduje występowanie chorób autoimmunologicznych. Tego typu powikłania są niezwykle groźne, gdyż doprowadzają do tego, że układ „obronny” organizmu niszczy własne tkanki i komórki.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Podstawową zasadą, jakiej powinniśmy nauczyć dziecko, chcąc uchronić je przed lambliozą, jest mycie rąk oraz owoców i warzyw. W domu przypilnujemy malca, ale ważne jest, by pamiętało ono o higienie także wtedy, gdy rodzica nie ma w pobliżu. Dziecko powinno pamiętać, że musi w przedszkolu – po skorzystaniu z toalety, przed posiłkiem, po powrocie z placu zabaw – umyć ręce. Niezwykle ważna jest też zbilansowana dieta.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz