Strona główna Niemowlę Czas na pierwszy spacer z noworodkiem

Czas na pierwszy spacer z noworodkiem

Spacer z niemowlakiem

Pierwszy spacer z noworodkiem to dla debiutujących rodziców spore wyzwanie. Przede wszystkim obawiają się oni o zdrowie swojego nowonarodzonego dziecka – przecież jest ono takie malutkie i bezbronne. Przed pierwszym wyjściem pojawia się sporo obaw i dręczących młodych rodziców pytań, co jest zresztą zupełnie naturalne. Postaramy się więc obalić krążące wokół mity i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące spacerów.

Czasy, kiedy przezorne mamy pierwszy raz wychodziły ze swoim dzieckiem na świeże powietrze dopiero po dwóch lub nawet trzech miesiącach od momentu jego narodzin, dawno już minęły. Teraz, wspominając owe przesądy, możemy się jedynie uśmiechać. Pamiętajmy, że każdy zdrowy maluch powinien jak najwięcej przebywać na świeżym powietrzu. Zresztą chyba nie ma na świecie dziecka, które nie lubiłoby przebywać na podwórku. To bardzo dobrze, bo spacery, a później zabawy na świeżym powietrzu, stanowią bardzo ważny element pielęgnacji i rozwoju każdego dziecka. Jest to najlepsza, a zarazem najtańsza metoda na naturalne wzmocnienie organizmu i podniesienie odporności dziecka.

5 głównych powodów, dla których spacer jest tak ważny

Po pierwsze… spacery działają niczym naturalna szczepionka – hartują organizm maluszka i wzmacniają jego system odpornościowy.

Do drugie… spacery uczą układ immunologiczny naszego dziecka przystosowania się do zmiennych warunków atmosferycznych.

Po trzecie… przebywając na świeżym powietrzu, niemowlak otrzymuje sporą dawkę tlenu, co korzystnie wpływa na rozwój jego mózgu.

Po czwarte… promienie słoneczne wpływają na wytwarzanie witaminy D, tak niezbędnej do prawidłowego rozwoju układu kostnego.

Po piąte… spacerowanie to świetna okazja do wspólnego spędzania z maluszkiem czasu i niejednokrotnie chwila wytchnienia dla zmęczonych rodziców.

Werandowanie – co to takiego?

Zanim wybierzemy się na pierwszy spacer z niemowlakiem, powinniśmy zacząć od tzw. werandowania. Jest ono szczególnie zalecane dla dzieci urodzonych późną jesienią lub zimą. Na czym ono polega? Ubieramy naszego maluszka tak, jakbyśmy szli na spacer – np. w ciepły pajacyk lub lekki kombinezon i czapeczkę. Następnie kładziemy go do wózka i okrywamy. Tak przygotowane niemowlę ustawiamy przy otwartym oknie. Pierwszego dnia wystarczy 5-7 minut takiego „wietrzenia”. Nazajutrz robimy to samo, wydłużając czas werandowania o kolejne 5 minut. Po upływie około tygodnia maluszek powinien się już przyzwyczaić do niskich temperatur, możemy więc bez obaw zabrać go na pierwszy prawdziwy spacer.

Werandowanie nie jest konieczne, jeżeli maleństwo przyszło na świat wiosną lub latem. Gdy na dworze jest ciepło, możemy wybrać się na pierwszy spacer bez  wcześniejszego specjalnego przygotowania. Temperatura panująca na zewnątrz jest zbliżona do tej panującej w domu, dlatego nie ma co zwlekać z pierwszym wyjściem.

Pierwszy spacer

Odpowiedź na pytanie kiedy wyjść z dzieckiem na pierwszy spacer, będzie się zmieniać w zależności od tego, kogo zapytamy i o jakiej porze roku to zrobimy. Kilkanaście lat temu zalecano dosyć długi pobyt w domu. Obecnie pediatrzy są dość liberalni w tej kwestii. Spora część specjalistów pozwala już na wyjście z kilkudniowym maluszkiem, oczywiście pod warunkiem, że na zewnątrz jest sprzyjająca pogoda. Zimą wyjdziemy z dzieckiem nieco później niż latem, bo po skończeniu około 2 tygodnia życia dziecka. Pierwszy spacer nie powinien być dłuższy niż 30 minut. Niezależnie od pory roku powinniśmy go stopniowo wydłużać nawet do 2 godzin dziennie. Oczywiście na spacer wychodzimy ze zdrowym dzieckiem. Pamiętajmy jednak, że lekki katarek zazwyczaj nie jest oznaką choroby, a raczej naturalną reakcją na zmianę temperatury, dlatego nie stanowi żadnego przeciwwskazania do wyjścia na spacer.

Najlepsza pora na spacer

Wszystko zależy od panującej na zewnątrz pogody oraz pory roku.

Zima. Najlepszą porą na zimowy spacer będzie na pewno południe lub wczesne popołudnie. Wówczas słońce znajduje się najwyżej i tym samym daje najwięcej ciepła. Najlepiej wybrać słoneczny, bezwietrzny dzień. Ze spaceru najlepiej zrezygnować,  gdy bardzo mocno wieje, obficie pada śnieg lub deszcz, a temperatura spadła poniżej -10 st.

Lato. Bardzo wysokie temperatury będą przeciwwskazaniem do wyjścia na spacer. Upały dają się we znaki nie tylko dorosłym, ale również małym dzieciom. Najlepszą porą na wyjście latem będzie późne popołudnie. Unikamy tym samym ostrego słońca (od godz. 11.00 do 16.00).

Rezygnujemy ze spacerów, gdy:

– temperatura spadła poniżej zera i do tego wieje porywisty wiatr, który dodatkowo potęguje uczucie  chłodu,

– panują największe mrozy (poniżej 10-15 st. na minusie),

– pada ulewny deszcz lub obfity śnieg,

– świeci ostre słońce (od godz. 11.00 do 16.00), a nie mamy możliwości osłonięcia dziecka przed nim,

– panują największe upały (powyżej 35 st.).

W co ubrać dziecko?

Może to zabrzmieć banalnie, ale maluszka ubieramy stosownie do pogody i temperatury panującej na zewnątrz. Sprawdzi się tutaj również stara, dobra zasada, mówiąca o tym, że dziecko ubieramy zawsze w o jedną warstwę więcej niż samego siebie. Jednak pamiętajmy, że w żadną stronę nie należy przesadzać – nie można ubrać dziecka, ani zbyt grubo, ani za cienko. Niemowlęta łatwo ulegają wyziębieniu lub przegrzaniu, dlatego nieustannie powinniśmy obserwować reakcje naszego dziecka.

Wiosną i jesienią pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, dlatego najlepiej ubrać dziecko na tzw. cebulkę. Łatwo będzie zdjąć jedną warstwę lub założyć dodatkową. Latem wystarczą np. śpioszki z kaftanikiem, a w wielkie upały – bawełniane body z krótkim rękawem. Poza tym warto zawsze mieć pod ręką kocyk lub pieluchę tetrową, którymi w każdej chwili możemy okryć maluszka. Zimą ubieranie dziecka zaczynamy od założenia np. body z długim rękawem oraz jednoczęściowego pajacyka. Na to wszystko zakładamy polarową bluzę lub sweterek. Nie zapominajcie również o skarpetkach. Powinny być one dopasowane – ani zbyt luźne, ani za ciasne. Tak ubrane dziecko wkładamy do ciepłego, zimowego kombinezonu,  który powinien być luźny po to, aby powietrze między dzieckiem a ubrankami mogło spełnić funkcję izolatora. Na koniec zakładamy jeszcze rękawiczki, grubszą czapeczkę zakrywającą uszy i czoło oraz kaptur od kombinezonu, jeżeli taki jest. Tak ubrane dziecko okrywamy dodatkowo kocem lub wkładamy do ocieplanego śpiworka, w zależności od panującej na zewnątrz pogody.

Wychodząc z niemowlakiem na spacer, zawsze należy pamiętać o czapeczce – latem, najlepiej sprawdzi się bawełniana i przewiewna, osłaniająca przed słońcem i wiatrem, a zimą ciepła, chroniącą przed chłodem.

Najważniejsze – ufaj swojej intuicji. Jako rodzic, najlepiej potrafisz ocenić, czy dziecko jest właściwie ubrane. Nie przejmuj się opiniami innych, którzy „wiedzą lepiej”. W razie wątpliwości, sprawdź, czy maluszkowi jest w sam raz, dotykając ciepłą dłonią jego karku. Powinien być lekko ciepły, jednak nie wilgotny. Nie sugeruj się temperaturą rączek i nóżek, ponieważ mogą być one chłodne w dotyku.

Co jeszcze warto zapakować do torby?

– krem ochronny – zimą tłusty, chroniący buzię dziecka przed mrozem i wiatrem, a latem krem z filtrem, chroniący przed promieniami słońca,

– dodatkowy kocyk,

– zapasowe ubranko,

– zapasową pieluszkę oraz chusteczki nawilżane, 

– moskitierę chroniącą przed owadami,

– parasolkę chroniącą przed słońcem,

– folię przeciwdeszczową na wypadek ulewy,

– butelkę z mlekiem, jeśli karmisz sztucznie,

– coś do picia,

– dla starszaka dodatkowo możemy zabrać jakąś przekąskę w postaci herbatników, jogurtu lub gotowego deserku.

Gdzie wybrać się na spacer?

Na spacery wybierajmy miejsca położone z dala od ruchliwych ulic. Na pewno nie chcemy, aby nasze dziecko wdychało kurz i spaliny zamiast świeżego powietrza. Poza tym miejski zgiełk i hałas z pewnością nie pomogą w zrelaksowaniu się, a jeszcze bardziej mogą spotęgować rozdrażnienie zarówno dziecka, jak i rodzica. Wybierajmy więc ciche parki i ogrody. Są to z pewnością najlepsze miejsca na codzienne przechadzki.

Na początku warto również nie oddalać się zbytnio od domu.  Na pierwszych spacerach może zdarzyć się wszystko, dlatego dobrze jest mieć poczucie komfortu i bezpieczeństwa, że w nagłej sytuacji wrócimy szybko do domu.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz